Co jeszcze możemy wdrożyć
Obecny crawler zbiera zdrowie DNS/TLS, kolejkę URL-i i stan root domen. To jest baza pod kilka większych produktów badawczych i infrastrukturalnych.
1. Badanie adopcji AI
Możemy mierzyć, jak strony przygotowują się na ruch AI:
- obecność
/llms.txt, - treść
robots.txtdla botów AI, - nagłówki i meta tagi związane z indeksowaniem,
- linki do dokumentacji dla agentów,
- oznaczenia licencji i zgód na trenowanie,
- publiczne API albo feedy dla modeli.
Wynik per domena:
{
"ai_adoption": {
"llms_txt": true,
"robots_ai_policy": "allow_search_block_training",
"machine_readable_docs": true,
"score": 68
}
}
To pozwala budować ranking stron gotowych na agentów AI, a nie tylko stron dobrze widocznych w SEO.
2. Cache dla LLM
Crawler może tworzyć cache treści zoptymalizowany pod modele:
- Markdown zamiast surowego HTML,
- wycięte menu, stopki i reklamy,
- hashe sekcji do wykrywania zmian,
- ETag/Last-Modified do taniego odświeżania,
- wersjonowanie snapshotów.
Taki cache zmniejsza koszt pobierania tych samych stron przez wiele procesów RAG, agentów i eksperymentów.
3. Globalny RAG jako mapa wiedzy publicznego WWW
Globalny RAG może odpowiadać na pytania o publiczny web: co istnieje, gdzie jest aktualne i jak zmienia się w czasie.
Przykłady:
- znajdź producentów części w danym kraju,
- pokaż strony, które zmieniły politykę AI crawlingu,
- porównaj adopcję IPv6 w branżach,
- znajdź domeny z podobną strukturą treści,
- wykryj znikające źródła wiedzy przed archiwizacją.
Ważne: globalny RAG nie powinien być "wrzuć cały HTML do wektorów". Najpierw trzeba mieć kanonikalizację, język, typ strony, świeżość, licencję i jakość ekstrakcji.
4. Ograniczanie poboru energii
Możemy zmniejszać energię przez decyzje schedulera:
- nie crawlować hostów z powtarzalnym
DNS_NXDOMAINalbo długimTCP_TIMEOUT, - grupować zadania regionalnie, żeby ograniczać dalekie połączenia,
- uruchamiać ciężkie batch jobs w oknach tańszej i czystszej energii,
- preferować conditional requests zamiast pełnych pobrań,
- deduplikować treść przed embeddings,
- ustalać budżet crawla per root domain.
To jest praktyczna oszczędność: mniej requestów, mniej transferu, mniej parsowania, mniej embeddingów.
5. Publiczna vector DB sites
Można wystawić publiczny indeks wektorowy stron jako warstwę "sites":
- dokument = root domena albo kanoniczna podstrona,
- embedding z czystej treści,
- metadane: język, kraj, branża, DNS/TLS, data odświeżenia,
- filtr po licencji, robots policy i jakości,
- API do wyszukiwania podobnych stron.
Warto zacząć od metadanych i małej próbki. Publiczna vector DB bez dobrego filtra jakości szybko staje się drogim indeksem spamu.
6. Podobne tematy warte sprawdzenia
- Web change intelligence - wykrywanie zmian w politykach, cenach, dokumentacji i regulaminach.
- Internet health observatory - publiczne metryki DNS, TLS, IPv6, CDN i awarii regionalnych.
- Dataset provenance - śledzenie skąd pochodzi treść użyta w RAG albo treningu.
- Agent-ready web - ranking stron czytelnych dla agentów, z dobrą strukturą i politykami.
- Crawl cost accounting - koszt domeny: requesty, transfer, CPU, błędy i emisja.
- Open site graph - graf domen, linków, providerów i podobieństwa treści.
Kolejność wdrożenia
Najmniejszy sensowny ciąg prac:
- dodać pomiar
/llms.txti polityk AI botów, - zapisywać czysty Markdown snapshot dla wybranych domen,
- dodać hash sekcji i wykrywanie zmian,
- zbudować mały indeks wektorowy tylko dla jakościowych domen,
- mierzyć koszt crawla per root domain,
- dopiero potem wystawiać publiczne API.
Powiązane: Plan: report card domeny · SEO na podstawie crawlingu.